4. WAMA Film Festival – święto kina trwa

4. WAMA Film Festival – święto kina trwa

Zachwyt, wzruszenie, oburzenie, rozdrażnienie, rozbawienie – publiczność wychodzi z kina w rozmaitych nastrojach. Jedno jednak jest niezmienne – filmy na WAMA Film Festival nie zostawiają miejsca na obojętność. Minął drugi dzień projekcji Konkursu Głównego, który był podróżą do Rosji, Izraela i Egiptu.

11.10.2017 Olsztyn . Widzowie podczas pokazu konkursowego w Multikinie podczas WAMA Film Festival 2017.
Fot. Przemysław Skrzydło / WingPress

W Multikinie można już rozpoznać twarze stałych bywalców festiwalu, ale mamy też wiele spontanicznych odwiedzin. Widzowie przychodzą prosto z pracy w urzędzie, z zakupów, z zajęć burleski… roznoszą się wieści o darmowym kinie i coraz więcej Olsztynian znajduje czas na odwiedziny.

W Planecie 11 o podstawowych zasadach pracy z kamerą opowiadała aktorka i jurorka Konkursu Głównego Anna Mucha. Młodzież była zachwycona otwartością i bezpośredniością prelegentki.

Można odnieść wrażenie, że to spotkanie z dawno niewidzianą znajomą, a nie z wielką gwiazdą – mówiła Ewelina, jedna z wolontariuszek.

Uczestnicy warsztatów przybyli z Ukrainy, Polski, Litwy i Francji, dlatego podczas spotkania mówiono po angielsku. Aktorka podkreślała, że pracy w branży filmowej musi towarzyszyć pasja i radość.

Nigdy nie idź na casting, jeżeli nie wiesz, czy chcesz to robić – mówiła Anna Mucha. –  Marnujesz swój czas.

Kolejnym elementem warsztatów była improwizacja z udziałem publiczności. Widzowie na własnej skórze mogli poczuć, jak to jest stanąć w świetle reflektorów, oko w oko z kamerą. Chodziło przede wszystkim o znalezienie odwagi, kreatywność i zabawę.

Try to have fun! – zachęcała Mucha – No fun? Just quit.

Ćwiczenie wywołało wiele śmiechu i przełamało pierwsze lody w starciu z kamerą czy grą aktorską. Młodzi ludzie musieli występować bez planu i scenariusza, używać wyłącznie własnej wyobraźni. Okazało się, że posługiwanie się obcym językiem poważnie utrudnia zadanie.

Wierzę ci bardziej, gdy mówisz w języku ukraińskim – mówiła Mucha do warsztatowiczki, której trudność sprawiał występ po angielsku. – W ojczystym języku jest dużo łatwiej, wiarygodniej i naturalniej coś zagrać.

Zainaugurowano również spotkania z cyklu INTERFILMLAB. Prawnik z Fundacji Legalna Kultura opowiadał o systemach prawnych  dotyczących międzynarodowej produkcji i dystrybucji filmów.